piątek, 29 listopada 2013

Eksperyment Filadelfia

Eksperyment Filadelfia to jedna z największych zagadek II wojny światowej. Świat pewnie nigdy by się o nim nie dowiedział, gdyby niejaki Carl Allen, który podaje się za naocznego świadka niesławnego eksperymentu, w który udział miał brać sam Albert Einstein.

Cały eksperyment miał miejsce 28 października 1943 roku na okręcie USS Eldridge i zakończył się tragicznie.  Po rozpoczęciu całej operacji okręt o wyporności 1520 ton zniknął i pojawił się w bazie Norfolk w Wirgini. Statek miał pojawić się również przed brytyjskim lotniskowcem. Fakt ten w dzienniku pokładowym miał zanotować kapitan.
USS Eldridge do Filadelfi powrócił po kilku godzinach. Ciała kilku marynarzy wtopiły się w poszycie statku. Kilku z nich zniknęło, a część zaczęła cierpieć na poważne choroby psychiczne.
Jaki był cel tego eksperymentu?
Otóż miał on dowieść istnienia jednobiegunowego pola magnetycznego. Teorię tę opisał Albert Einstein, który miał być jednym z ojców Projektu Tęcza, jak inaczej nazywano eksperyment.
Ten genialny fizyk faktycznie w okresie od 31 maja 1943 r. do 30 czerwca 1946 r. był zatrudniony w  Departamencie Marynarki Wojennej.
W operacji miał brać udział również Nikola Tesla. Tu jednak pojawia się problem. Tesla zmarł kilka miesięcy wcześniej. Ze znanych nazwisk można
jeszcze wymienić dwa. Johan von Neumann i Thomas Townsend Brown. Po tragicznych skutkach eksperyment został przerwany i całkowicie utajniony.

USS Eldridge 15 stycznia 1951 roku został przekazany Grecji. I tutaj pojawia się problem. Gdy okręt został zwodowany tj. 25 lipca 1945 roku w opisie napisano, że jego wyporność to 1520 ton. Gdy przekazany go Grekom w dokumentach wyporność wynosi 1260 ton. Sam okręt również sprawiał problemy. Bardzo często spowijała go zielona mgła, a kilku marynarzy zwariowało. Miał on również w sposób niekontrolowany znikać i pojawiać się w miejscach odległych od tysiące kilometrów. Swoją karierę statek zakończył w 1992 roku, by w roku 1999 zostać sprzedanym na złom.

Co działo się z załogą, która przeżyła?
Jeden z marynarzy miał zwyczajnie zniknąć na oczach żony i dziecka. Inna grupka wdała się w bójkę w barze. Gdy policja przybyła na miejsce, przerażona pracownica baru stwierdziła, że marynarze po prostu zniknęli.

Trzeba, jednak przyznać, że Carl Allen wiarygodnym świadkiem nie jest. Był leczony psychicznie, a w 1969 roku stwierdził, że całą historie sobie zmyślił. Natomiast kolejny świadek, Alfred Bielek przypomniał sobie w swoim udziale w eksperymencie po obejrzeniu filmu o owej operacji. Twierdził również, ze w został przeniesiony w przyszłość z roku 1943 do roku 1983.

Czy Eksperyment Filadeldia faktycznie się odbył? A może to tylko zmyślona historia dwóch chorych ludzi? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz